Twoje dokumenty już wiedzą. Nikt ich nie pyta.
Buduję automatyzacje i asystentów, którzy pracują na tym, co twoja firma już ma — na poczcie, fakturach, umowach, notatkach. Pracuję sam, w n8n i na modelach językowych.
żądań poza własną domenę. Sprawdź w karcie Sieć.
plików cookie. Dlatego nie ma banera.
waży cała ta strona razem z krojami pisma. Bez zdjęć stockowych.
osoba. Rozmawiasz ze mną i ja to potem wdrażam.
Cztery rzeczy. Jeśli twój przypadek nie mieści się w żadnej, powiem to wprost.
Automatyzacje procesów
Poczta, faktury, przepisywanie danych między systemami. To, co dziś robisz ręcznie kilkanaście razy w tygodniu i czego nikt nie lubi.
Asystenci na twoich dokumentach
Agent, który odpowiada z twojej dokumentacji i podaje, z którego pliku wziął odpowiedź. Bez podawania źródła to nie narzędzie pracy, tylko zgadywanka.
Bazy wiedzy
Uporządkowanie tego, co leży w folderach i skrzynkach, tak żeby dało się w tym szukać jednym pytaniem zamiast pytaniem do kolegi.
Integracje systemów
Spięcie narzędzi, których już używasz, żeby przestały wymagać człowieka jako łącznika między jednym oknem a drugim.
Zaczynamy od rozmowy, nie od oferty.
Najpierw chcę zobaczyć, co robisz ręcznie i ile razy w tygodniu. Dopiero potem wiadomo, czy jest co automatyzować.
- 30 minut
Rozmowa
Pokazujesz, jak dziś wygląda ten proces. Zwykle wystarczy udostępniony ekran.
- Kilka dni
Diagnoza
Piszę, co da się zautomatyzować, czego nie warto i ile to zajmie. Tu możesz się wycofać.
- Dwa tygodnie
Prototyp na twoich danych
Działający, nie prezentacja. Sprawdzasz go na własnych dokumentach.
- Po akceptacji
Wdrożenie
Uruchomienie u ciebie, instrukcja dla zespołu i ustalenie, kto to utrzymuje.
Czego nie obiecuję
Że model nigdy się nie pomyli.Pomyli się. Dlatego przy każdej odpowiedzi widać, z którego dokumentu pochodzi, a decyzje o pieniądzach zostają po stronie człowieka.
Że zwróci się w miesiąc.Automatyzacja poczty zwraca się szybko, agent na dokumentacji zwykle wolniej. Powiem, do której grupy należy twój przypadek, zanim zaczniemy.
Że pokażę wdrożenia u innych klientów.Firma jest młoda i takich referencji jeszcze nie mam. Zamiast nich mogę zbudować prototyp na twoich danych — na tym etapie nic nie kosztuje.
To, o co pytają najczęściej
Czy moje dokumenty wyjdą poza firmę?
To zależy od modelu, który wybierzemy. Powiem wprost, gdzie trafiają dane w każdym wariancie, i pokażę wersję, w której nie opuszczają twojego serwera. Ta decyzja należy do ciebie, nie do mnie.
Co, jeśli nie mam uporządkowanych dokumentów?
Prawie nikt nie ma. Porządkowanie jest częścią pracy, nie warunkiem wstępnym — zaczynamy od tego, co leży w skrzynce i na dysku.
Kto to utrzyma, kiedy skończysz?
Ustalamy to przed wdrożeniem, nie po. Domyślnie zostawiam instrukcję i architekturę prostą na tyle, żeby dało się ją utrzymać bez mojego udziału.